Historia o zmowie


Ranek, jak co dzień na być znów wizytacja szefowie działów biegają jakby byli w wielkiej gorączce bieganina nie sprzyja dobremu wykonywaniu pracy ,chaotyczne decyzje mój współpracownik mówi co ma teraz robić bo dostał już trzy polecenia od trzech przełożonych mianowicie od kierownika stoiska, kierownika działu, dyrektora, boi się że nie właściwa kolejność może go doprowadzić na dywanik do dyrektora i wręczenie nagany.
Odpowiadam wykonuj polecenia zaczynając od najwyższego w hierarchii.
Mija godzina w pracy a poleceń przybywa zadań nie dokończonych również oczywiście z winy wydającego polecenia.
Właśnie ja otrzymałem polecenie od szefa działu " wyrównaj dykty z logo firmy " trzeba to zrobić szybko wziąłem wózek widłowy podnośnikowy mówię do współpracownika "wystaw mnie na górę " szybko poprawiam usterkę ...
Zrobiłem to zbyt wolno,będąc na wysokości 4.5 m słyszę głos dyrektora Piotra C panie Andrzej wie pan za co pan dostanie naganę odpowiadam że nie wiem "za to że pojechał pan na górę na widłach bez nałożonej palety, proszę zgłosić się do działu kadr po odbiór nagany.
Po tym zdarzeniu proszę swojego przełożonego Waldemara załatw z dyrektorem przecież to było twoje polecenie?
Mija kilka dni woła mnie szefowa działu kadr Anna M wręczając naganę za nieprzestrzeganie przepisów bhp .
Żeby było zabawniej wniosek o nałożenie nagany wypełnił mój przełożony ten sam który mi to polecenie wydał (bał się gniewu dyrektora albo myśli tylko o swoim tyłku)
Kilka dni po zdarzeniu odbyła się inwentaryzacja w której brałem udział i wszyscy byli świadkami używania wózka do wynoszenia ludzi na wysokość co było powszechne sam pan dyrektor C jechał do góry kilkanaście razy .
Oczywiście będę składał odwołanie w którym napiszę że wózek widłowy jest używany przez wszystkich do wynoszenia ludzi na wysokość dlaczego nagle ja mam być ukarany ?
W rozmowie z szefową działu kadr lojalnie mówię że będę składać odwołanie bo ukaranie mnie jest niesprawiedliwe odpowiedź "ale pan wie że zostanie ukarany bo nie położył palety na widłach"przytaknąłem .
Okazuje się że według przepisów bhp nie wolno wynosić ludzi na wysokość na widłach wózka nawet jeśli na widłach leży paleta.
Po złożeniu pisma zostałem wezwany do dyrektora na rozmowę w obecności szefa działu i szefowej działu kadr żadne z nich nie broniło mnie .
Odpowiedziano mi, że decyzja zostanie podjęta wkrótce.
Podjęta decyzja w mojej sprawie nagany nie będzie!!!!
Wnioski:
Dyrektor, szefowa działu kadr, szef działu, nie znali przepisów bhp
Dyrektor stosuje przepisy wybiórczo tylko przeciw pracownikom których nie lubi)
Wydający polecenie nie wziął odpowiedzialności za zlecone polecenie (może zrobił to celowo? raczej tak bo robi to na co dzień )
Szefowa działu kadr ( nie próbowała dociec prawdy)
Odwołania należy składać. Nie ma się czego obawiać lecz należy się liczyć z późniejszymi represjami .

2002-12-16