Zrobi nie zrobi a naganę otrzyma



Mamy piękny czerwcowy dzień jeden z cieplejszych w roku właśnie trwa sezon
na produkty campingowe torby itd.
Mój przełożony kierownik stoiska wkrótce idzie na urlop na czas jego nieobecności będę go zastępował.
Zakres czynności znam bez trudu poradzę sobie.
27.06.2001 o godzinie 10.00 niespodzianka nigdy nie stosowana otrzymuję tzw. plan działania na czas urlopu mojego przełożonego "plan działania".Ostateczny termin realizacji 05/07/2001.
Po krótkiej analizie i uzgodnieniu, co ma być wykonane humor mi wraca do zrobienia w wyznaczonym czasie".
Zbieram siły, zadania rozdzielone jest dużo czasu chyba, że ktoś nam dołoży zadań.
Mam dokładnie 7 dni na wykonanie.
W czwartym dniu pan dyrektor sprawdza, co do tej pory zostało zrobione wpadł na genialny
pomysł by umieścić na jednej wyspie wszystkie towary które miesiąc wcześniej umieszczone
były na trzech wyspach czy to jest do wykonania? można zagęścić, ale powierzchnia jest ograniczona!
Zadanie brzmi umieść na powierzchni 1m2 towary, które zajmują 3m2.
Mam czarne myśli znowu się zaczęło??.Po pracy w domu mam jeden temat praca.
Jestem na jadalni mam przerwę 15 minut ,rozmawiam z kierowniczką z papeterii mówię obawiam się że chcą mi zaszkodzić na to ona nie przejmuj się on i tak nie będzie sprawdzać
kierowniczka jest w dobrej komitywie z moim przełożonym".
Czy można sobie lekceważyć polecenia przełożonego? w moim wypadku jest to niedopuszczalne!Przedostatni dzień na wykonanie planu prawie wszystko zrobione ostatni dzień przeznaczam na tzw. poprawienie usterek.
Mamy piątego lipca 2001 roku g.7.00 zbieram ludzi mówię dziś ostatni dzień na realizację planu do roboty.
O godzinie 7.30 wpada mój szef rozdziela zadania według swoich potrzeb zgłaszam, że muszę zrobić kilka poprawek do planu,odpowiada teraz to nie jest najważniejsze.
Niespodzianka przychodzi o godzinie 10,00 kierownik mówi a teraz sprawdzimy
czy wszystko zostało wykonane?
Jedna rzecz nie została wykonana oznaczenie rowerów fiszki techniczne z prostego powodu
brak programu potrzebnego do zrobienia etykiet, o czym informowałem przełożonych mówiono mi nie problem".
Mój przełożony zdziwionym głosem mówi, dlaczego rowery nie wystawione??
odpowiadam zgodnie z zaleceniem dyrektora by nie wystawiać produktów uszkodzonych do sprzedaży nie wystawiłem bo wszystkie rowery które mamy na stanie są niekompletne lub uszkodzone itd.
Mija dzień
Polecenie przyjdź do biura w obecności kierowniczki z papeterii mówi przełożony nie wykonałeś planu i dostaniesz naganę wyjaśniam przyczynę jeszcze raz, ale to nie skutkuje i słyszę głos pani kierowniczki mogłeś powiedzieć, że brakuje ci ludzi dostał byś z mojego stoiska ze dwie osoby.
Wychodzę wściekły i mówię, że będę składać odwołanie.
Odwołanie składam w wyznaczonym terminie piszę uniemożliwiono mi wykonanie pracy zabierając jeden dzień poza tym złamano przepis kodeksu pracy stosować obiektywne i sprawiedliwe kryteria oceny pracowników oraz wyników ich pracy.
Wynik mija 14 dni nie otrzymuję odpowiedzi a oznacza to że nagany nie otrzymam wiedzą że zrobili to ,nie profesjonalnie.
Podsumowanie:
Dyrektor wydając niewykonalne polecenie ośmieszył się.
Mój przełożony okazał się obłudnym niesprawiedliwym człowiekiem."wkrótce otrzymał awans
Kierowniczka z papeteri straciła twarz (choć to zrozumiałe chciała się podlizać przyszłemu przełożonemu)
ODWOŁANIA NALEŻY SKŁADAĆ należy dbać o swój interes.